Weekend. Czas kiedy każdy z nas może trochę w większym stopniu poświęcić na spotkania przy kierownicy oraz wspólnej zabawie, W tym miesiącu jeździmy zarówno po amerykańskich autostradach jak i europejskich, ale ostatni weekend należał do ETSa. W sobotni wieczór spotkaliśmy się w rumuńskiej stolicy – Bukareszcie. U miejscowego rolnika mieliśmy do podjęcia ładunki z żywcem, który musieliśmy dostarczyć do miasta św. Mikołaja – Rovaniemi. Odbiorcą była firma, która zajmuje się dostarczaniem mięsa do McDonaldsa. Ponad 160 ton żywca zostało przewiezione do fińskiego producenta.
Poza firmowym eventem Godzina Duchów, spotykaliśmy się na spontanicznych wyjazdach, gdzie wspólnie pokonywaliśmy kolejne kilometry. Wieczorne Herbaty powoli wpisują się w codzienność naszej VSki.
@obserwujący

